RATIONALIST INTERNATIONAL

http://www.rationalistinternational.net

Sanal Edamaruku bada statuetkę “Poruszającej się Maryi”

Katolicki 'cud' domowej roboty w Ballinspittle
Katolicki “cud” domowej roboty w Ballinspittle

Podróżując po południowej i północnej Irlandii w ostatnim tygodniu listopada Sanal Edamaruku przemawiał na spotkaniach publicznych w Dublinie, Corku, Galway i Belfaście i spotykał się z politykami, profesorami i studentami oraz sympatykami organizacji ateistycznych i racjonalistycznych. Zanim wyjechał do Niemiec, przywódcy „Atheist Ireland”, którzy zorganizowali tę podróż i gościli go, zaprosili Sanala do odwiedzenia wsi Ballinspittle, miejsca słynnego „cudu” katolickiego – statuetki „Poruszającej się Maryi”.

Latem 1985 roku Irlandię opanowała “mania Maryi”. Z pięćdziesięciu różnych miejsc w całym kraju zaczęły przychodzić doniesienia, że statuetki Maryi poruszają się. Tysiące wiernych popędziło, by ofiarować modlitwy i być świadkiem rzekomego znaku boga. Z czasem większość tych twierdzeń ucichła, ale grota w Ballingspittle nadal przyciąga miliony głodnych cudu pielgrzymów z całegoświata.

Mała statuetka wysokości około 1,5 m z aureolą z małych żarówek stoi na zboczu góry, w pokrytej bluszczem grocie otoczonej naturalnym ogrodem. Jest tam balustrada w odległości około piętnastu metrów, by odwiedzający zachowywali dystans. Jak można było oczekiwać, statuetka nie poruszyła się podczas wizyty Sanala. W celu obiektywnego sprawdzenia Sanal ustawił laser na trójnogu, który rzucał czerwony punkcik świetlny prosto na twarz statuetki. Przez ponad godzinę uważnych obserwacji nie udało się zauważyć żadnego ruchu.

„Jest oczywiste, że muszą być zachowane pewne warunki, by ‘cud’ mógł się zdarzyć, i łatwo zrozumieć, dlaczego” – wyjaśniał Sanal na spotkaniu w Belfaście. „Musi być zmierzch lub ciemność, najlepiej wilgoć i trochę mgły w powietrzu – typowa pogoda irlandzka. Może być lekki wiatr, który porusza liście otaczające figurę z aureolą połyskujących świateł. Wyobraźcie sobie tłum wiernych, którzy przybyli z dalekich miejsc z wielkimi oczekiwaniami i nadziejami, mruczących godzinami monotonne modlitwy lub śpiewających hymny przerywane od czasu do czasu gorączkowymi okrzykami: Porusza się! Patrzcie, porusza się! W takiej scenerii możesz naprawdę zobaczyć ruch. Oczywiście nie porusza się statuetka, ale sami patrzący. Jest to złudzenie optyczne i masowa histeria.” Sanal rekomendował mały eksperyment: „Postój w jednym miejscu w ciemności w parku z oczyma wlepionymi w odległą latarnię i policz do trzech tysięcy. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zanim skończysz, latarnia będzie się huśtała”.

Co ciekawe, jak dotąd Kościół katolicki ani nie zaaprobował, ani nie odrzucił kontrowersyjnego “poruszania się” statuetki. Jest to typowa strategia: poczekają stulecie lub dwa, czy „cud” rozwija się w odpowiedni sposób, zanim oficjalnie go zatwierdzą i zaczną proces kanonizacyjny. Watykanowi się nie spieszy. Oczywiście w międzyczasie nie zapomną ustawić olbrzymiej puszki na datki.

Sanal zauważył jeszcze jedną bardzo ciekawą rzecz: Statuetka „Błogosławionej Dziewicy Maryi” z Ballinspittle została otwarta dla publiczności w 1954 r., żeby uświęcić rocznicę „święta Niepokalanego Poczęcia”. Jej rzekome poruszenie się latem 1985 r. było znakomicie wycelowane w czasie. Plotka o tym rozprzestrzeniła się w czasie, gdy media irlandzkie nadawały serię dobrze skoordynowanych, dramatycznych reportaży o niepoślubionych kobietach rodzących dzieci oraz gdy Kościół katolicki walczył zażarcie przeciwko próbom Parlamentu zliberalizowania prawa o środkach antykoncepcyjnych. Ostatecznie prawo zostało w owym roku zmienione, pozwalając na sprzedaż prezerwatyw bez recepty ludziom powyżej 18 lat. Była to rewolucja – i był to początek utraty żelaznego uścisku, w jakim Kościół katolicki trzymał ludność.

Po Irlandii Sanal odbył krótką wizytę w Niemczech, żeby spotkać prasę, przyjaciół i kolegów, a następnie poleciał do Szwecji na wykłady w Sztokholmie, Uppsali i Goteborgu.

Clipping of Sanal’s visit to the 'Moving Mary' of Ballinspittle
Click here to see a clipping of Sanal’s visit to the “Moving Mary” of Ballinspittle